Prywatnie

Moja prawdziwa historia ze światem biznesu zaczęła się w 2 klasie gimnazjum, prawie 7 lat temu. Byłem wtedy bardzo zaangażowany w uprawianie sportu. Grałem w podkarpackiej lidze siatkówki, uprawiałem sporty walki, a także biegałem na zawodach międzyszkolnych. Podczas zajęć siatkówki wydarzył mi się jednak dość przykry wypadek, którego efekty odczuwam do dziś. Otóż podczas upadku z dużej wysokości nabawiłem się poważnej kontuzji ręki.

Pobyt w szpitalu i masa wolnego czasu sprawiły, że musiałem się czymś zająć. Wtedy to mój tata podrzucił mi książkę pt. "Sekret Milionera" - szczerze nie pamiętam czyjego autorstwa. Książka ta tak bardzo mi się spodobała, że czytałem ją i opowiadałem nawet pielęgniarkom :)
Po tym wydarzeniu nazywały mnie tam małym milionerem :)

Później poprosiłem tatę o kolejną podobną książkę, którą okazał się "Największy kupiec świata" autorstwa Og Mandino. Polecam obie książki osobom które chcą zainteresować się tematyką zarabiania pieniędzy i osobistego sukcesu. Dla mnie są jak emocjonalny fundament.

Pomijając fakt, że od przeczytania tych książek zainteresowałem się biznesem to w ogóle zacząłem czytać, bo wcześniej nie miałem na to ani czasu ani ochoty.
Kolejnymi pozycjami które miały duży wpływ na moje postrzeganie świata były książki Roberta T. Kiyosakiego. Najpierw Bogaty ojciec, Biedny ojciec" po którym zacząłem kombinować jak mogę zarobić trochę pieniędzy będąc jeszcze w gimnazjum. Wymyśliłem kilka pomysłów, z których tylko jeden okazał się w miarę skuteczny. Było to prymitywne projektowanie stron www dla osób z rodziny, za co dostawałem "kieszonkowe".

Podłamany po tych porażkach zaprzestałem na chwilę zainteresowania biznesem i starałem się wrócić do sportu. Co prawda ręka wyzdrowiała, ale to już nie było to samo - nie taka sama sprawność i czasami występujące bóle. Nie mogłem dalej tak dużo trenować i coraz więcej chwil poświęcałem książkom. Ich tematyka przeszła w fantastykę Tolkiena czy Dona Browna, a później psychologię.
Coraz większymi krokami zbliżał się jednak etap wyboru, co dalej robić w życiu. Czy iść na studia? Jaki kierunek? Dzienne czy zaoczne? Czy może tylko pracować i odpuścić sobie dalszą edukację ?

Z tego powodu wróciłem do zainteresowań związanych z biznesem. Zacząłem czytać coraz więcej książek i czasopism poświęconych temu zagadnieniu. To z nich dowiedziałem się gdzie leżał błąd w poprzednich zachowaniach. Za szybko rezygnowałem - a niepowodzenia zamiast przyjąć jak lekcje traktowałem jak osobiste porażki. Między czasie rodzice zabierali mnie na różnorakie szkolenia np. Podstawy zachowań w biznesie, Nieinwazyjna analiza osobowości, NLP i inne.

To wszystko zaowocowało wyborem Akademii Ekonomicznej (obecnie Uniwersytetu Ekonomicznego) w Krakowie oraz zaczęciem budowy własnej grupy MLM. Dzisiaj moja grupa klientów i dystrybutorów liczy kilkaset osób i nadal się powiększa, co pozwala mi na wycieczki, narty, czy własne mieszkanie w Krakowie. Oprócz dalszej bodowy mlm jestem na 3 roku Ekonomii Menedżerskiej i piszę pracę licencjacką z tej dziedziny. Resztę czasu poświęcam na książki, no i nie oszukujmy się - na imprezy :) oraz oczywiście mojej wspaniałej dziewczynie.

To chyba cały ja prywatnie.
Jeśli również chcesz wraz ze mną zmieniać swoje życie na lepsze, dzwoń i pisz !

Marek Zarzycki
Top MLM Lider

P.S Zachęcam Cię do odwiedzenia działu Video.